Aparat natychmiastowy MOB PixiPrint | MOB Travel kit
Cześć!
Dziś test najdroższego aparatu prezentowanego na tym blogu. Mowa będzie o aparacie natychmiastowym MOB PixiPrint, który kosztuje około 400 zł. Mnie udało się kupić ten model za około 300 zł i uważam, że nawet taka cena jest dość wysoka jak za tego typu sprzęt.
A dlaczego go kupiłam? Z jednego, bardzo prostego powodu. Po prostu mi się spodobał :D Wygląda zupełnie inaczej niż większość aparatów natychmiastowych, które projektowane są z myślą o dzieciach. Ten, jak zaznacza producent, jest przeznaczony dla „dużych dzieci” ;) I zdecydowanie do nich należę! Mój egzemplarz jest niebieski i ozdobiony białymi chmurkami. I właśnie ten wygląd całkowicie skradł moje serce!
Aparat MOB PixiPrint zapakowany jest w solidne pudełko z obwolutą. W środku znalazł się oczywiście aparat oraz kartoniki z akcesoriami: papierem termicznym, smyczą, naklejkami, kablem do ładowania, instrukcją i mazakami. W aparacie znajdowała się już karta pamięci oraz jedna rolka papieru.
Menu aparatu oraz ustawienia.
Cechy aparatu MOB PixiPrint w skrócie:
Druk punktowy/matrycowy/kropkowy.
Gęstość: 0, 1, 2, 3, 4.
Cechy aparatu MOB PixiPrint w skrócie:
Bateria: 1800 mAh
Rozdzielczość zdjęcia: 1, 3, 5, 8, 12 megapikseli
Rozdzielczość wideo: 720, 1080
Druk: skala szarości, druk punktowy (kropkowy)
Gęstość druku: 0, 1, 2, 3, 4
Datownik: jest, nie można go wyłączyć
Języki menu: wiele języków do wyboru (w tym polski)
Obsługiwana karta pamięci: microSD (w zestawie karta pamięci 8GB)
Wejście statywowe: brak
5 gier
Odtwarzacz MP3
Lampa błyskowa, lusterko do selfie
Dźwięki: można wyłączyć
Tak prezentują się wydruki z aparatu oraz zdjęcia cyfrowe. Moje ustawienia: 5 megapikseli, druk w skali szarości, gęstość 3.
Gęstość: 0, 1, 2, 3, 4.
Filtry kreatywne.
Zacznę od plusów aparatu MOB PixiPrint. Dla mnie jest po prostu śliczny :) I właśnie to sprawiło, że go kupiłam. Podoba mi się też napis na smyczy „Designed for big kids”. Fajnie, że nie jest to sprzęt kierowany wyłącznie do małych dzieci, ale również do wszystkich kreatywnych osób, które mają w sobie trochę radości i ciekawości dziecka.
Do tego aparat ma bardzo bogaty zestaw. W pudełku znajdziemy aż 5 rolek papieru, kartę pamięci, naklejki i mazaki. Wszystko jest zapakowane w porządne pudełko. Dzięki temu aparat świetnie nadaje się na prezent, czy to dla kogoś, czy dla samego siebie ;)
Przy korzystaniu z aparatu zauważyłam też, że nie przegrzewa się tak szybko jak inne modele tego typu. To duży plus, szczególnie jeśli chcemy wydrukować większą liczbę zdjęć.
Podobają mi się również kreatywne filtry, przede wszystkim te z pyszczkami, okularami czy nakryciami głowy. To fajny pomysł i daje sporo możliwości zabawy. Pozostałe filtry i ramki również zasługują na plus. Nie powtarzają się tak jak w wielu innych aparatach, więc można poeksperymentować i znaleźć coś dla siebie.
Jeśli chodzi o wydruki, są poprawne. Szału nie ma, ale nie jest też źle. Jak na aparat tego typu dają całkiem przyjemny efekt, zwłaszcza przy prostszych kadrach.
Minusy? Największym jest zdecydowanie cena. Za około 400 zł można spodziewać się naprawdę czegoś więcej. Tym bardziej że w tańszych modelach czasami znajdziemy funkcje, których tutaj zabrakło. Przykładem jest łączność z telefonem. Dla mnie dużą wadą jest również brak możliwości wyłączenia datownika. Zdecydowanie wolę, kiedy aparat daje użytkownikowi taką opcję.
Zauważyłam też, że po zrobieniu zdjęcia trzeba chwilę odczekać. Jeśli zbyt szybko opuścimy aparat i pójdziemy dalej, zdjęcie może nie wyjść prawidłowo. Zdarza się to w niektórych aparatach tego typu, które po prostu działają dość wolno. Szkoda, że dotyczy to również tak drogiego modelu. W niektórych tańszych aparatach nie ma tego problemu i można zrobić poprawne zdjęcie nawet w ruchu.
Może nie jest to typowa wada, ale aparat po uruchomieniu ma domyślnie włączony wydruk zdjęcia zaraz po jego wykonaniu. Jeśli nie chcemy od razu drukować fotografii, trzeba pamiętać, aby wyłączyć tę opcję.
Na koniec chciałabym jeszcze wspomnieć o zestawie MOB Travel Kit. W środku znajduje się torebka na aparat i akcesoria, trzy zwykłe rolki papieru, jedna rolka samoprzylepna oraz naklejki. Cały zestaw kosztuje około 100 zł.
Jestem gadżeciarą i oczywiście nie mogłam przejść obojętnie obok takiego zestawu ;) Torebka wykonana jest z tworzywa i jest naprawdę solidna. Świetnie sprawdziła się podczas wyjazdu, a do środka można zmieścić całkiem sporo rzeczy, nie tylko aparat i rolki papieru.
Podoba mi się też pasek z napisami. Oprócz znanego już „Designed for big kids” znalazło się na nim również „Smile and print”. I ten drugi napis też bardzo przypadł mi do gustu. :)
MOB PixiPrint jest drogi i oczywiście ma swoje wady, ale absolutnie nie żałuję zakupu. Kupiłabym go jeszcze raz, bo najzwyczajniej w świecie mi się podoba i uważam, że wygląda świetnie. Nie musiałam przy zakupie wybierać między różowym a niebieskim kolorem, jednorożcem a dinozaurem ;) Chmurki wyglądają fantastycznie i bardzo lubię ten motyw.
Tak więc jest to drogi sprzęt, ale kupuje się go nie tylko ze względu na funkcjonalność. Płaci się również za wygląd, bogaty zestaw i bardziej „dorosły” charakter. Dla mnie właśnie to sprawiło, że PixiPrint był wart zakupu.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz