Pomysł na zdjęcie #1 - Wielokrotna ekspozycja

Cześć!

Czy da się stworzyć wielokrotną ekspozycję aparatem drukującym na papierze termicznym? Okazuje się, że tak! Co prawda takie aparaty nie mają specjalnego trybu do wykonywania wielokrotnej ekspozycji, ale można osiągnąć podobny efekt w inny sposób. Wymaga to odrobiny cierpliwości, kilku prób i... ponownego wykorzystania tego samego fragmentu papieru.

Co to jest wielokrotna ekspozycja?
Wielokrotna ekspozycja polega na nałożeniu na siebie dwóch lub więcej zdjęć. Zamiast jednego ujęcia aparat zapisuje kilka ekspozycji w jednym obrazie. Dzięki temu można uzyskać bardzo ciekawe, często surrealistyczne efekty.
Kiedyś robiono to na kliszy, teraz wiele cyfrowych aparatów ma tę funkcję. Wielokrotną ekspozycję można też stworzyć w programie graficznym.
Czy da się zrobić wielokrotną ekspozycję aparatem drukującym na papierze termicznym? Tak, chociaż nie w taki sposób, jak w klasycznych aparatach fotograficznych. Tutaj nie znajdziemy specjalnego trybu. Trzeba wykazać się odrobiną cierpliwości i... ponownie wykorzystać ten sam wydruk.

Jak działa w aparatach drukujących na papierze termicznym?
Przed wydrukowaniem pierwszego zdjęcia zaznaczam na papierze niewielką kreskę ołówkiem. Dzięki temu wiem, jak później ponownie włożyć rolkę do aparatu. Drukuję wybrane zdjęcie. Następnie cofam papier, wkładam go z powrotem i drukuję kolejne zdjęcie dokładnie w tym samym miejscu. W efekcie oba obrazy nakładają się na siebie i powstaje jedna fotografia.
Co ważne, nie trzeba od razu drukować zdjęć po ich wykonaniu. Ja zawsze robię tyle zdjęć, na ile mam ochotę, a potem na spokojnie w domu wybieram te, które będę drukować i nakładać na siebie. Uwaga! To naprawdę wciąga. Zabawa przez długie godziny gwarantowana!

Czy zawsze zdjęcie się uda?
Nie i właśnie na tym polega cała zabawa.  
Czasem papier przesunie się o milimetr i zdjęcia nie pokryją się idealnie. Innym razem efekt okaże się lepszy, niż zakładaliśmy, albo po prostu trzeba będzie spróbować jeszcze raz. Zdarza się również, że wybrane fotografie zwyczajnie do siebie nie pasują. Moim zdaniem właśnie ta nieprzewidywalność jest jednym z największych uroków tej techniki.

Czego unikać? 
Bardzo ciemnych zdjęć - po nałożeniu na siebie mogą stać się mało czytelne
Dwóch bardzo szczegółowych fotografii - nadmiar detali sprawia, że obraz robi się chaotyczny
Zbyt dużego bałaganu w kadrze - prostsze kompozycje zwykle dają lepszy efekt
Pośpiechu – dokładne cofnięcie papieru i dobranie odpowiednich zdjęć wymaga chwili cierpliwości

Jakie zdjęcia najlepiej ze sobą łączyć?
Na początek warto wybierać proste kadry. Dobrze sprawdzają się sylwetki drzew, gałęzie, chmury, architektura, cienie czy różnego rodzaju faktury. Im mniej drobnych szczegółów na obu zdjęciach, tym łatwiej uzyskać czytelny efekt.

Wielokrotna ekspozycja na papierze termicznym wymaga trochę cierpliwości, ale daje mnóstwo satysfakcji. Nigdy do końca nie wiadomo, jaki będzie efekt końcowy i właśnie dlatego tak lubię tę technikę. Jeśli masz aparat drukujący na papierze termicznym, zachęcam Cię do eksperymentowania. Być może Twoje najciekawsze zdjęcie powstanie właśnie przez przypadek.

Komentarze

Popularne posty